-Słucham?- spytałam z niedowierzaniem.
-Nie nic, tak tylko powiedziałam- powiedziała nerwowo. Może to niegrzecznie oceniać od razu, ale ona wydaje mi się dziwna.
-Możemy już usiąść?- spytał Leon.
-Tak, tak oczywiście.
Chłopak wziął mnie za rękę i zaprowadził na wcześniejsze miejsce. Nie wiem dlaczego jeden z uczniów studia cały czas się na mnie patrzył. Wyglądał on tak:
Nie wiem, może byłam brudna twarzy. Myślałabym tak dłużej, ale zadzwonił dzwonek. Razem z Leonem udaliśmy się do wyjścia. Kiedy wyszliśmy już budynku spytałam:
-Masz mi za złe to, że cię przytuliłam?
-Nie, przecież byłem ci coś winny- powiedział pokazując jeden z jego cudownych uśmiechów.
-Przecież to nie było nic takiego- również się uśmiechnęłam.- A poza tym dobrze kłamiesz.
-Tylko, że połowa tego co powiedziałem, była prawdą- przyznał spuszczając głowę.
-Która połowa? O tym, że...
-Violetta! Tu jesteś!- przerwały mi znajome krzyki. A kogo? No kogo by innego, jak nie mojego taty.-Wszędzie cię szukałem! Gdzie t... Leon?
-Pan Castillo?- spytał szatyn.
-Zaraz, to wy się znacie?- spytałam zdziwiona.
-Twój tata robi interesy z moim- wytłumaczył.
-Tak- zgodził się German.- Leon to dobry chłopak.
-Czyli mogę się z nim jutro spotkać?- spytałam z nadzieją w głosie.
*Leon*
Już miałem wyznać Violetcie, że się w niej zakochałem. Wiem śmieszne nie? Przecież znamy się nie cały dzień, a ja już wiem, że ją kocham. Może to miłość od pierwszego wejrzenia? To co do niej poczułem, kiedy zobaczyłem ją przy wejściu było niedoopisania.Ale wracając do tematu. Chciałem powiedzieć Violi co do niej czuje, ale jak zwykle coś musiało nam przeszkodzić. Jak się okazało German szukał Violetty. Tak znam go. Pracuje z moim tatą.
-Violetta! Tu jesteś!Wszędzie cię szukałem! Gdzie t... Leon?
-Pan Castillo?- spytałem.
-Zaraz, to wy się znacie?- spytała zdziwiona.
-Twój tata robi interesy z moim- wytłumaczyłem.
-Tak- zgodził się German ze mną.- Leon to dobry chłopak.
-Czyli mogę się z nim jutro spotkać?- spytała z nadzieją w głosie. Jej chyba także na mnie zależy.
-Oczywiście, że tak. Leon może przyjdziesz dzisiaj na kolację?
_________________________________________________________________________
I jest rozdział III. IV już jutro. Czy Leon się zgodzi?

Uuu... Doszedł Tomas. Będą kłopoty :)) NEXT<3 /Kasia
OdpowiedzUsuń