leonetta

leonetta

wtorek, 3 grudnia 2013

Rozdział XIII

-Mogę cię o coś spytać?- spytałam.- Dlaczego zaśpiewałeś tą piosenkę dla mnie?
-Może, to śmiesznie zabrzmi, ale... ale t-to- zaczął się plątać w słowach. Cicho się zaśmiałam, po czym przytuliłam chłopaka.- To był impuls. Jesteś na mnie zła?
-Nie niby dlaczego?- zdziwiłam się.- Po prostu chciałam, abyś był ze mną szczery. I byłeś.
  Ponownie wtuliłam się w jego tors. Pierwszy raz od dłuższego czasu czułam się przy jakimś mężczyźnie bezpiecznie. 
*Violetta*
Dlaczego Diego śpiewał dla mnie? Przecież on mnie wogle nie zna.
-Leon, możemy już stąd iść?- spytałam się chłopaka.
-Eee... Tak, jasne- powiedział, po dłuższej chwili.
   Bez słów wyszliśmy ze Studio. Postanowiłam, że powiem tacie prawdę, ale to dopiero jak dostanę się. Wiem, że dużo ryzykuję, ale nie potrafię żyć w kłamstwie. Tak rozmyślając doszłam z szatynem pod mój dom. Na pożegnanie przytuliłam go. W chwili gdy się od niego odsunęłam, on spojrzał mi prosto w oczy. Stosunkowo zmniejszał odległość między nami. Dzieliło nas już tylko kilka milimetrów. Ale zawsze coś musi nam przeszkodzić. Jak na złość w drzwiach stanął mój tata. 
-Violetta!- krzyknął przerażony.
-Do jutra Leon- pożegnałam się z chłopakiem, na co on mi odpowiedział tym samym. 
  Bez żadnych wyjaśnień minęłam tatę i skierowałam się w stronę mojego pokoju. 
-Zatrzymaj się!- zawołał, gdy byłam na schodach.- Violetto! Mówię do ciebie!
-Tak?- spytałam, bez grama entuzjazmu. Wiedziałam, że zaraz pewnie wygłosi jakieś kazanie.
-Co to za krzyki?- usłyszałam głos Angie.- Panie Germanie, dlaczego pan krzyczy na Violette? Nic takiego nie zrobiła.
-Nic?!- zdenerwował się.- Prawie pocałowała się z jakimś chłopakiem, którego nie znam!
-Ale ja go znam i to DOSKONALE- wtrąciłam, dając nacisk na ostatnie słowo.
-German ona ma 17 lat, nie jest już małą dziewczynką- powiedziała, broniąc mnie. Dlaczego teraz zwróciła się do mojego taty po imieniu? Zaraz, zaraz... Co ona powiedziała?
-Skąd wiesz ile mam lat?- zdziwiłam się.
-Właśnie skąd?- dołączył do mnie mój tata. Choć raz się zgadzamy.- Przecież ci tego nie mówiłem..
_____________________________________________________
Czy Angeles powie im prawdę? Czy znów stchurzy? To w następnym rozdziale ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz